Systemy przetwarzania danych są dziś fundamentem nowoczesnych platform cyfrowych. Łączą dane z wielu źródeł, przetwarzają je w sposób ciągły i dostarczają wiarygodne wyniki, które napędzają decyzje biznesowe, algorytmy rankingowe czy modele analityczne.
Aby taki system był skalowalny, wydajny i odporny na błędy, musi być odpowiednio przetestowany – nie tylko na poziomie backendu, ale całego procesu przetwarzania danych end-to-end.

W tym artykule pokazujemy, jak w praktyce wygląda testowanie systemów przetwarzania danych, na bazie doświadczeń z projektu realizowanego w środowisku opartym o eventy, message brokery i agregacje dzienne.

Czym jest system przetwarzania danych?

System przetwarzania danych to rozwiązanie, które:

  • zbiera dane z jednego lub wielu źródeł,
  • oczyszcza i normalizuje dane,
  • przetwarza je zgodnie z określonymi algorytmami,
  • agreguje wyniki,
  • zapisuje rezultaty i udostępnia je innym systemom.

Kluczowe jest to, że ten proces jest cykliczny i ciągły. Dane nie są dostarczane jednorazowo – system stale odbiera nowe zdarzenia, przelicza je i aktualizuje wyniki.

Dlaczego testowanie przetwarzania danych jest tak ważne?

Na początku łatwo pomylić testy przetwarzania danych ze „zwykłymi testami backendu”. Dopiero praktyka pokazuje, że:

➡️ testujemy nie tylko API czy logikę biznesową,

➡️ ale również przepływ danych, ich transformację, agregację i spójność w czasie.

W projektach opartych o duże wolumeny danych i asynchroniczne przetwarzanie, brak odpowiednich testów prowadzi do:

  • błędnych wyników,
  • duplikatów,
  • niespójnych agregatów,
  • problemów wydajnościowych.

Cele testów systemów przetwarzania danych

Testy przetwarzania danych mogą realizować kilka kluczowych celów:

  1. Poprawność algorytmów
    Sprawdzenie, czy dane po przetworzeniu są zgodne z oczekiwaniami biznesowymi.
  2. Wydajność i czas odpowiedzi
    Jak system zachowuje się przy dużej liczbie zdarzeń? Jak szybko generuje wyniki?
  3. Skalowalność
    Czy system radzi sobie ze wzrostem wolumenu danych i liczby źródeł?
  4. Spójność danych
    Czy dane z różnych źródeł są prawidłowo scalane i agregowane?
  5. Odporność na błędy
    Czy błędne dane wejściowe nie zatrzymują całego procesu przetwarzania?

Co może być przedmiotem testów?

W testach przetwarzania danych nie ograniczamy się do jednego elementu. Testowanym obiektem może być:

  • pojedyncza funkcja przetwarzająca dane,
  • cały mikroserwis,
  • procedura agregująca dane,
  • integracja pomiędzy systemami,
  • pełny pipeline danych end-to-end.

Jak testować systemy przetwarzania danych?

Testy jednostkowe, integracyjne i systemowe

Skuteczne testowanie wymaga połączenia różnych poziomów testów:

  • testy jednostkowe – sprawdzające pojedyncze transformacje danych,
  • testy integracyjne – weryfikujące komunikację pomiędzy komponentami,
  • testy systemowe – obejmujące cały proces przetwarzania danych,
  • testy end-to-end – potwierdzające, że dane od źródła trafiają do systemu docelowego w poprawnej postaci.

Automatyzacja testów

Automatyzacja pozwala:

  • testować duże wolumeny danych,
  • powtarzać scenariusze w sposób deterministyczny,
  • szybciej wykrywać regresje.

W praktyce jest to niezbędne przy systemach opartych o eventy i message brokery.

Przykładowa architektura przetwarzania danych

W opisywanym projekcie dane:

  1. trafiały w postaci zdarzeń do message brokera (Kafka, RabbitMQ),
  2. były konwertowane z JSON do formatu Avro,
  3. przechodziły przez warstwę agregacji,
  4. były zapisywane jako dzienne agregaty danych,
  5. zasilały kolejne systemy analityczne i rankingowe.

Taki układ pozwalał na:

  • elastyczne przetwarzanie danych,
  • obsługę wielu konsumentów,
  • separację odpowiedzialności pomiędzy serwisami.

Przygotowanie danych testowych

Pierwszym krokiem było zdefiniowanie danych wejściowych:

  • z jednego lub wielu źródeł,
  • w postaci JSON-ów lub prostych struktur tekstowych,
  • przygotowanych jako szablony z dynamicznymi polami.

Dzięki temu możliwe było szybkie generowanie różnych scenariuszy testowych bez budowania złożonych obiektów w kodzie.

Wysyłanie i odczyt danych w testach

W testach wykorzystywano głównie:

  • Kafka i RabbitMQ do wysyłania zdarzeń,
  • Kafka oraz REST API do odczytu danych po przetworzeniu.

Kluczowe było sprawdzanie:

  • czy dane w ogóle się pojawiły,
  • czy zostały poprawnie przekształcone,
  • czy są zgodne ze schemą (np. Avro),
  • czy nie generują duplikatów.

Weryfikacja przetworzonych danych

Każdy etap przetwarzania był weryfikowany osobno:

  • poprawność pojedynczych rekordów,
  • agregacja danych per źródło,
  • agregacja per podmiot (np. shipper),
  • agregacja per dzień,
  • łączenie danych z różnych źródeł.

Szczególną uwagę zwracano na eliminację duplikatów, które są jednym z najczęstszych problemów w systemach event-driven.

Odporność systemu na błędne dane

Jednym z kluczowych wniosków było to, że:

źle spreparowane dane testowe nie mogą zatrzymywać całego procesu przetwarzania.

System musi być odporny na:

  • niezgodność danych ze schemą,
  • częściowo błędne eventy,
  • nieoczekiwane wartości.

To wymaga zarówno odpowiednich zabezpieczeń po stronie systemu, jak i świadomego podejścia do testów.

Testy agregacji dziennych i danych historycznych

Agregaty dzienne były kluczowe dla dalszych obliczeń:

  • dane z jednego dnia były sumowane,
  • dane z różnych źródeł łączone w jeden wynik,
  • dane historyczne (np. z 30, 60 czy 365 dni) wykorzystywane w algorytmach rankingowych.

Testy sprawdzały, czy:

  • agregaty są poprawnie liczone,
  • daty są prawidłowo przypisywane,
  • dane z dzisiejszego dnia i dni poprzednich są właściwie rozróżniane.

Testowanie algorytmów opartych o przetworzone dane

Na końcu pipeline’u dane zasilały algorytmy rankingowe, w których:

  • liczone były wskaźniki złożone z wielu składowych,
  • wykorzystywano dane historyczne,
  • pojedyncze zdarzenia mogły mieć istotny wpływ na końcowy wynik.

Testy wymagały precyzyjnego przygotowania danych, tak aby możliwe było przewidzenie i asercja konkretnych wartości.

Testy end-to-end – ostatni krok

Na końcu wykonywane były testy end-to-end, które:

  • sprawdzały pełną ścieżkę danych,
  • potwierdzały, że zdarzenie wysłane na message broker dociera do systemu docelowego,
  • obejmowały wyłącznie podstawowe scenariusze typu happy path.

Ich celem nie była pełna walidacja logiki, ale upewnienie się, że cały ekosystem działa spójnie.

Wnioski: testy przetwarzania danych to coś więcej niż backend

Najważniejszy wniosek z projektu jest prosty: testy przetwarzania danych to osobna kategoria testów, która wymaga:

  • zrozumienia całego przepływu danych,
  • świadomości wpływu pojedynczych zdarzeń na agregaty,
  • odpowiedniej strategii testowej,
  • automatyzacji i izolowania poszczególnych etapów.

To podejście pozwala budować systemy odporne, skalowalne i gotowe na realne obciążenia produkcyjne.

Jak testować systemy przetwarzania danych?

Testy jednostkowe, integracyjne i systemowe

Skuteczne testowanie wymaga połączenia różnych poziomów testów:

  • testy jednostkowe – sprawdzające pojedyncze transformacje danych,
  • testy integracyjne – weryfikujące komunikację pomiędzy komponentami,
  • testy systemowe – obejmujące cały proces przetwarzania danych,
  • testy end-to-end – potwierdzające, że dane od źródła trafiają do systemu docelowego w poprawnej postaci.

Automatyzacja testów

Automatyzacja pozwala:

  • testować duże wolumeny danych,
  • powtarzać scenariusze w sposób deterministyczny,
  • szybciej wykrywać regresje.

W praktyce jest to niezbędne przy systemach opartych o eventy i message brokery.

Przykładowa architektura przetwarzania danych

W opisywanym projekcie dane:

  1. trafiały w postaci zdarzeń do message brokera (Kafka, RabbitMQ),
  2. były konwertowane z JSON do formatu Avro,
  3. przechodziły przez warstwę agregacji,
  4. były zapisywane jako dzienne agregaty danych,
  5. zasilały kolejne systemy analityczne i rankingowe.

Taki układ pozwalał na:

  • elastyczne przetwarzanie danych,
  • obsługę wielu konsumentów,
  • separację odpowiedzialności pomiędzy serwisami.

Przygotowanie danych testowych

Pierwszym krokiem było zdefiniowanie danych wejściowych:

  • z jednego lub wielu źródeł,
  • w postaci JSON-ów lub prostych struktur tekstowych,
  • przygotowanych jako szablony z dynamicznymi polami.

Dzięki temu możliwe było szybkie generowanie różnych scenariuszy testowych bez budowania złożonych obiektów w kodzie.

Wysyłanie i odczyt danych w testach

W testach wykorzystywano głównie:

  • Kafka i RabbitMQ do wysyłania zdarzeń,
  • Kafka oraz REST API do odczytu danych po przetworzeniu.

Kluczowe było sprawdzanie:

  • czy dane w ogóle się pojawiły,
  • czy zostały poprawnie przekształcone,
  • czy są zgodne ze schemą (np. Avro),
  • czy nie generują duplikatów.

Weryfikacja przetworzonych danych

Każdy etap przetwarzania był weryfikowany osobno:

  • poprawność pojedynczych rekordów,
  • agregacja danych per źródło,
  • agregacja per podmiot (np. shipper),
  • agregacja per dzień,
  • łączenie danych z różnych źródeł.

Szczególną uwagę zwracano na eliminację duplikatów, które są jednym z najczęstszych problemów w systemach event-driven.

Odporność systemu na błędne dane

Jednym z kluczowych wniosków było to, że: źle spreparowane dane testowe nie mogą zatrzymywać całego procesu przetwarzania.

System musi być odporny na:

  • niezgodność danych ze schemą,
  • częściowo błędne eventy,
  • nieoczekiwane wartości.

To wymaga zarówno odpowiednich zabezpieczeń po stronie systemu, jak i świadomego podejścia do testów.

Testy agregacji dziennych i danych historycznych

Agregaty dzienne były kluczowe dla dalszych obliczeń:

  • dane z jednego dnia były sumowane,
  • dane z różnych źródeł łączone w jeden wynik,
  • dane historyczne (np. z 30, 60 czy 365 dni) wykorzystywane w algorytmach rankingowych.

Testy sprawdzały, czy:

  • agregaty są poprawnie liczone,
  • daty są prawidłowo przypisywane,
  • dane z dzisiejszego dnia i dni poprzednich są właściwie rozróżniane.

Testowanie algorytmów opartych o przetworzone dane

Na końcu pipeline’u dane zasilały algorytmy rankingowe, w których:

  • liczone były wskaźniki złożone z wielu składowych,
  • wykorzystywano dane historyczne,
  • pojedyncze zdarzenia mogły mieć istotny wpływ na końcowy wynik.

Testy wymagały precyzyjnego przygotowania danych, tak aby możliwe było przewidzenie i asercja konkretnych wartości.

Testy end-to-end – ostatni krok

Na końcu wykonywane były testy end-to-end, które:

  • sprawdzały pełną ścieżkę danych,
  • potwierdzały, że zdarzenie wysłane na message broker dociera do systemu docelowego,
  • obejmowały wyłącznie podstawowe scenariusze typu happy path.

Ich celem nie była pełna walidacja logiki, ale upewnienie się, że cały ekosystem działa spójnie.

Wnioski: testy przetwarzania danych to coś więcej niż backend

Najważniejszy wniosek z projektu jest prosty: testy przetwarzania danych to osobna kategoria testów, która wymaga:

  • zrozumienia całego przepływu danych,
  • świadomości wpływu pojedynczych zdarzeń na agregaty,
  • odpowiedniej strategii testowej,
  • automatyzacji i izolowania poszczególnych etapów.

To podejście pozwala budować systemy odporne, skalowalne i gotowe na realne obciążenia produkcyjne.